Czy już będzie normalnie? Nie mówię, że łatwiej, ale bardziej normalnie. Mniej pogardy, mniej tej durnej niechęci do odmiennych poglądów. Mniej epitetów. Więcej szacunku – dla najwyższych urzędników państwowych, dla nie-katolików, dla drugiego człowieka. Tak by się chciało. Wszyscy jesteśmy już zmęczeni pseudokulturą rządów braci Kaczyńskich i ich popleczników. To były bardzo złe lata....
Czytaj dalej »



