Kościół a wybory prezydenckie

6 maja 2010
Autor: , 395 x


– Fot. za Gazeta.pl –

3 maja 2010 metropolita wrocławski, arcybiskup Marian Gołębiowski nie tylko prezentuje własne poglądy polityczne w homilii (!) wygłoszonej w Katedrze Wrocławskiej, ale wręcz wypowiada się po stronie Prawa i Sprawiedliwości.
Chwilę później dowiadujemy się o podobnej aktywności biskupa Przemyśla.
Zbieranie głosów przez PiS stanowiło wręcz kupczenie pamięcią pary prezydenckiej: kto da swój podpis, otrzyma w zamian zdjęcie lub flagę narodową.

Nieważne teraz, że udział części polskiego Kościoła w walce wyborczej budzi zrozumiałe oburzenie. Ważne, że dzieje się tak nie po raz pierwszy – i nie należy oczekiwać, iż samo nasze oburzenie cokolwiek zmieni. Nie można jednak tego ignorować.

  1. Sugeruję, abyśmy rejestrowali sprzeczne z prawem działania księży – na zdjęciach, w telefonach, a nawet w postaci notatek (z zapisem realiów: kto-gdzie-kiedy).
  2. Namawiam do aktywności wyborczej. Nie chodzi mi tylko a aktywność internetową. Ona ma swoje znaczenie, ale w wyborach ważne jest tylko osobiste głosowanie. Tylko ono się liczy.
  3. Namawiam do rozmów z potencjalnymi wyborcami PiS i z osobami niezdecydowanymi. Tylko takie rozmowy mogą cokolwiek zmienić. Narzekanie przed telewizorem czy komputerem wraz z innymi przeciwnikami Kaczyńskiego nie zmienia nic – to zwykłe bicie piany. Jeden zwolennik PiS przekonany przez Ciebie do PO – to sukces. A jeśli to będzie głowa rodziny – to może zyskasz jeszcze głosy jego domowników.
  4. Namawiam do kultury wypowiedzi, do pomijania wulgaryzmów i niestosownych grafik. Do godnego zwyciężania argumentami. Nie zawsze jest to łatwe, szczególnie przy agresywnych interlokutorach, ale zawsze trzeba się starać.

Nie spodziewajmy się, proszę, że Kościół nagle się zgodnie odmówi udziału w kampanii wyborczej. Możemy jednak starać się ograniczać ich wpływ na politykę – przez wytykanie różnych inicjatyw politycznych.

Kościół to ludzie – a ludzie są różni. Pamiętajmy o tym.
Oraz o tym, że księża nie mają prawa wypowiadać się w kościele na tematy polityczne.
Ksiądz może mieć swoje poglądy polityczne, ale nie wolno mu namawiać do nich wiernych.

Benedykt XVI uznał rozdział Kościoła i Państwa za „wielki postęp ludzkości” – to też jest ważne. (z art. „Rozdział Kościoła i Państwa dobrem” na portalu kosciol.pl)

Dodaj coś od siebie

Trzeba się zalogować, żeby komentować.

Ebuki.EU
audio + e-book
e-sklep i wydawnictwo
Maj 2010
P W Ś C P S N
« Kwi   Cze »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31