Fenomen Korwina

19 maja 2010
Autor: , 1 078 x

Janusz Korwin Mikke już po raz czwarty kandyduje na urząd prezydenta Rzeczypospolitej. I po raz czwarty jego szanse są mizerne. We wszystkich sondażach z trudem osiąga 1-2% głosów. Czy we wszystkich? Nie! W sondażach internetowych Korwin-Mikke znajduje się w ścisłej czołówce! Jest na 2-3 miejscu, obok Komorowskiego i Kaczyńskiego, osiągając około 20% głosów wyborców. Jak wyjaśnić ten fenomen?
Przede wszystkim bierze się on ze specyfiki wiekowej internetu. W poprzednim felietonie omówiłam strukturę wiekową internautów.
W internecie najlepiej opracowane są wyniki sondażu Prawybory na FaceBook (wymagane zalogowanie) i dzisiejsze wyniki zostały przedstawione na wykresie z poprzedniego wpisu (oprac. własne). Tak więc z 40.885 głosów na Korwin-Mikkego oddano 23,7% głosów, czyli około 9.700 osób tak właśnie zagłosowało.

15-V Prawybory na Facebook wg płci

Na Prawyborach podano też rozbicie głosów według płci. O ile na pozostałych kandydatów głosy rozkładały się mniej więcej po równo na panie i panów (+/- 5%), to wśród głosów oddanych na Janusza Korwin-Mikkego było 79% mężczyzn i 14% kobiet (7% to brak takiej informacji). Około 6.800 męskich głosów.
Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że znaczny odsetek internetowego elektoratu Janusza Korwin-Mikkego należy właśnie do młodych ludzi poniżej 18 lat. Ot, taka zabawa wesołych chłopaków, którym przez przekorę podoba się „inność pana pod muchą”.

Tych chłopaków jest sporo również wśród dorosłych. Są bowiem dorośli, którzy zdecydowanie głosują na pana Mikke. Dlaczego? Może dlatego, że są „dorosłymi chłopcami” i pozostała im już tylko przekora? Pewno częściowo tak jest. Są też intelektualiści na ogół stawiający na samodzielność myślenia i indywidualizm, którzy jednak nie zagłębiają się zbytnio w wykłady Korwin-Mikkego (na ogół umysły ścisłe, którym jednak zawiłości polityki i gospodarki nie spędzają snu z oczu).
Oto mini-ankieta przeprowadzona wśród znanych mi potencjalnych wyborców JKM:

  • Ewa – No tak, ale to dla jaj. A właściwie dlatego, że na Kaczyńskiego ani Komorowskiego nie chcę. Komorowski jest taki popielaty. A Kaczyńskich już mam dosyć. (zapytana, czy to nie wpływ kampanii negatywnej i „braku charyzmy” pozwala jej oceniać Marszałka, przyznaje, że będzie musiała się mu bliżej przyjrzeć).
  • Szczepan – Tak, ale ja na poważnie! Choć zdaję sobie sprawę, że JKM raczej nie nadaje się na prezydenta. Napisał też kilka mądrych książek nt. brydża. Właściwie nie znam dokładnie jego programu wyborczego…
  • Stefan – Będę głosował na pana Korwin-Mikkego, gdyż jego konserwatywno-liberalne poglądy (niezmienne od lat) są zgodne z moimi. Głównie chodzi o zasady prawdziwie wolnego rynku i nie-ingerencję państwa w gospodarkę oraz prywatne sprawy obywateli (np.przymusowe ubezpieczenia).
    P. Mikke, jako jedyny polityk, wszystko co mówi, mówi konkretnie i logicznie w odróżnieniu od bełkotu pozostałych wielce czcigodnych przedstawicieli świata polityki.
    Zdaję sobie sprawę, że szanse na prezydenturę ma p. Korwin niewielkie (jego poglądy trafiają do mniejszości społeczeństwa o IQ nieco wyższym od przeciętnej :)), ale jest przynajmniej okazja do zamanifestowania swojego poparcia dla idei wolności tak bliskiej każdemu konserwatywnemu liberałowi.

  • Marcin (FaceBook) – Mam nadzieję, że Korwin-Mikke w tym roku nie palnie żadnej głupoty i sam się nie zdyskwalifikuje. Jego atutem może być to, że jest krótki termin do wyborów.
    Ma gość swoje odpały czasami, jak każdy człowiek, ale mimo wszystko od ponad 20 lat prezentuje najbardziej logiczne, spójne i rozsądne poglądy. Zajmował wysokie miejsca w brydżu, więc to o nim bardzo dobrze świadczy. Prawdopodobnie człowiek z największą wiedzą spośród kandydatów.
    Mimo wszystko jest za nerwowy, często łatwo go wyprowadzić z równowagi.
    Jest to jedyny kandydat na prezydenta „spoza koryta”. W JKM jest nadzieja, że może coś zamieszać na polskiej scenie politycznej.

Ilustracje 1 i 3 pochodzą ze strony partii Janusza Korwin-Mikkego Wolność i Praworządność. Ilustracja 2 z portalu Facebook.

18 komentarzy nt. „Fenomen Korwina”

  1. fafura dn. 21 maja 2010 o godz. 19:07

    Mnie się wydaje żę sondaże mass mediów (poporządkowanym przecież PO i PiS) manipulują i „myślą” za Polaków podpowiadając im na kogo mają głosować. Wypowiedzi JKM są często cenzurowane lub obcinane, stąd słysząc wyrywki można wyciągnąć niewłaściwe wnioski. Nie powinno dziwić, że konkurencja w swoich środkach przekazu pokazuje Pana JKM w jak najgorszym świetle. Czy prędzej uwierzymy sondażowi konkurencji na grupie 900os. czy sondażom na internecie gdzie nie wszędzie jest cenzura (bo gdzieniegdzie oczywiście jest!) a głosują dziesiątki tysięcy ludzi?
    Artykuł oparty jest na nieprawidłowym wniosku, wyciągniętym z poprzedniego artykułu-sondaże (społeczność internetowa, to prawie 2/3 Polaków z czego 70% ma więcej niż 30 lat). Jeżeli w mediach sondaże nie kłamią, to gdzie się podział elektorat PO i PiS, który ma tak „niby” miażdżącą przewagę, czyżby nie mieli dostępu do internetu?
    Z wypowiedzi osób w mini-ankiecie, wynika że połowa dokładnie wie dlaczego głosuje na JKM, co nie można powiedzieć o zwolennikach „dwóch gównych” kandydatów, gdzie wśród ludzi są właśnie dziecinne przekomarzanki typu: „nie cierpię PiS, więc głosuje na PO lub odwrotnie”, nie znając ich programów, których oczywiście nie ma. Czy tu np. też głosują ?dorośli chłopcy?? http://www.wiadomosci24.pl/artykul/sonda_wyborcza_w_serwisie_wiadomosci24_138725.html
    JKM ma niskie poparcie u kobiet, bo mówi po prostu prawdę m.in. iż
    kobiety różnią się od mężczyzn (w to chyba nikt nie wątpi!), używając różnych przykładów ,które często obcinane są w mass mediach i wychodzi coś zupełnie innego. I nie ma on nic do kobiet, co najwyżej do feministek i innych grup, które domagają się od społeczeństwa czegoś więcej. Niestety, a raczej stety nie jesteśmy równi, tak nas stworzyła największa siła-natura, której nie pokonamy, bo w sukcesie ludzkiej cywilizacji leży jej różnorodność, a nie żadna równość.
    Moim zdaniem fenomenem Janusza Korwina-Mikke jest to, iż nie boi się rozmawiać i odpowiada na każde pytanie, stąd może zbyt dużo o nim wiemy i czepiamy się szczegółów.
    Niestety ludzi idealnych nie ma i lepiej wybrać człowieka honoru który mówi prawdę prosto w oczy (oczywistym jest że czasami boli), niż kandydata który tylko „dużo ryczy, a mało mleka daje”.

  2. fafura dn. 21 maja 2010 o godz. 20:01

    A nawet gdyby tak było, to dlaczego boimy się zaufać młodym, którzy przecież będą żyli w tym kraju najdłużej ze wszystkich i patrzą najdalej w przyszłość, a nie tylko co będzie przez najbliższe parę lat.
    A przez każde wybory szykujemy im niejako „lepsze jutro”. Czy aby na pewno?

  3. fafura dn. 21 maja 2010 o godz. 20:15

    Również chciałbym zauważyć, że zwolennicy JKM mają najwyższe średnie IQ = 100,2 wśród wyborców (http://iq.onet.pl/1196866,2277,artykul.html), czy to przypadek? Podczas polemiki ze zwolennikami JKM, ciężko jest obalić ich argumenty, które poparte są dobrze przemyślaną logiką i przykładami z historii. Może ich kandydat nie jest najlepszy i trochę niewyraźnie mówi, ale przecież najważniejszy jest przekaz.

    Kto wie najlepiej co dla Polski jest dobre niż młoda inteligencja, która ze wszystkich obywateli patrzy najdalej w przyszłość?

  4. Haer dn. 21 maja 2010 o godz. 21:00

    Ja nie odbieram sondaży jako manipulacji. Tym bardziej, że w poprzednich wyborach ich wyniki okazały się niewiele warte wobec rzeczywistych głosów. Manipulacja mogłaby dotyczyć grupy traktowanej jako przysłowiowe stado baranów, które nie wie dokąd, więc idzie tam, gdzie wszyscy. Aż tak kiepskiej opinii o rodakach nie mam (choć i tak mam wielce sceptyczną).

    Większość zwolenników JKM wśród panów mnie zastanawia. Może kobiety odruchowo gorzej reagują na często niewyraźne i niezrozumiałe dla nich wypowiedzi? JKM ma zwyczaj mówienia szybko i nazbyt skondensowanie, aby zdobyć szerszą publiczność. Może wolą od razu wiedzieć o co chodzi niż zastanawiać się, co ten oryginał usiłuje przekazać… (To nie jest moje przekonanie, to przypuszczenie.)

    „Boimy się zaufać młodym”? Wiele głosów w internecie będzie oddanych na Grzegorza Napieralskiego – bo skoro nie wiadomo na kogo, to może na młodość… (obserwacje własne z różnych forów).
    Ani młodość, ani starość nie są atutami, ale… Starsi często chętniej zagłosują na starszych, młodsi – na młodszych. Jak każde uogólnienie – to również nie jest regułą.

    Gdyby nawet JKM miał zawsze rację, to owa racja podana w tak nieprzekonującej formie trafiłaby wyłącznie do zwolenników o wysokim IQ – których w każdej społeczności jest mniejszość.

    Niestety, demokracja opiera się na głosach ogółu. Może nie jest doskonała, ale dotychczas nic lepszego nie wymyślono 🙂

  5. fafura dn. 21 maja 2010 o godz. 21:19

    Tak mawiają, ale wg. wybitnego prof. Hoppe (za mlodu socjaldemokraty), który mial okazję poznać życie i realia zarówno w Europie jak i w USA, monarchia jest lepsza od demokracji.
    streszczenie: http://mises.pl/219/219/

  6. Haer dn. 21 maja 2010 o godz. 21:36

    …i JKM na króla? 😉

  7. Haer dn. 21 maja 2010 o godz. 21:37

    W ten sposób powoli dochodzimy do utopii poglądów JKM.
    Komunizm też był teoretycznie niegłupi, ale nie było dotychczas społeczeństwa, które by do niego pasowało 😉

  8. fafura dn. 21 maja 2010 o godz. 21:47

    1. Napisalem boimy się zaufać „młodej inteligencji” 😉 (opieram się jedynie na tym teście IQ, bo to nie wyklucza że w każdej partii są ludzie inteligentni).

    2. Co do króla, to sam JKM często mawia „król by się znalazl” (proszę pamiętać, że on odpowiada prosto z glowy, nie lubi się przygotowywać ani dostawać listy pytań przed wywiadem, do tego często go przekręcają, niezrozumienie mowy/sensu/cenzura)

    3. Dwa fakty:
    – SUKCES ludzkiej cywilizacji opiera się na RÓŻNORODNOŚCI, a nie na równości
    – prywatna firma ZAWSZE będzie LEPSZA I TAŃSZA niż państwowa

    Tym się różni kapitalizm/wolny rynek JKM, od socjalizmu reszty.
    Co do demokracji, to jak mawiał Wiston Churchill: „Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.” 😉

  9. Haer dn. 21 maja 2010 o godz. 22:04

    Aha, teorie profesora Hoppe są ciekawe, zgoda. Dzięki za ten link.
    W czasach studenckich podobał mi się socjalizm utopijny 😉
    Demokracja jaka jest, każdy widzi. Menel i naukowiec mają po jednym głosie. Przypomina statystykę: jeśli my nie mamy dzieci, a oni mają trójkę, to średnio mamy po półtora.
    W dyskusji przedwyborczej możemy sobie poopowiadać o absurdach otaczającej nas rzeczywistości. Mam jednak pełne przekonanie, że im bardziej będziemy się różnić głosami, tym bardziej wygra JK z poparciem owych nieinternetowych emerytów i niedokształconych mieszkańców zacisznych wiosek, których gros wiedzy pochodzi z niedzielnej mszy, Gońca Niedzielnego, Radia Maryja i tv Trwam 🙁

  10. fafura dn. 21 maja 2010 o godz. 22:13

    Też prawda, ale wlasnie w INTERNECIE SILA, coraz więcej ludzi ma internet, a ich dzieci wychowują się nie przed tv, tylko w sieci 😉
    Już 60% spoleczeństwa ma dostęp (to 2x więcej niż 5 lat temu!), do setki bliżej niż dalej (pewnie 2-3 lata), a Kościól z każdym dniem traci na sile.

  11. Haer dn. 21 maja 2010 o godz. 22:39

    W to ostatnie nie uwierzę. Sorki. Trochę spadła mu popularność po śmierci JPII, czego można było oczekiwać. Ale tylko trochę.

    Zgadzam się, że Internet jest silny. Z tymi dziećmi też się zgadzam – ale to na Wybory 2020 😉

    Polecam przy okazji stronę GUS z dokładnymi danymi. Czasem żałuję, że ich tak mało, a czasem myślę, jak dobrze, że nie wszystko daje się policzyć. 🙂

  12. Haer dn. 21 maja 2010 o godz. 22:40
  13. Pluto dn. 22 maja 2010 o godz. 08:50

    Brawo fafura! Więcej takich, a p. Korwin ma szanse.
    Co do cenzurowania, obcinania (i przeinaczania) Jego wypowiedzi masz całkowitą rację. Pamiętam jak kilka lat temu podniósł się był wrzask w mediach, że „Korwin-Mikke chwali Hitlera!”. A był On uprzejmy jedynie zauważyć, że „nawet za Hitlera nie było tak wysokich podatków”. Podobnie zresztą było niedawno ze sprawą udziału w zajęciach w-f niepełnosprawnej dziewczynki.
    Dużo wyższe poparcie pana JKM (nomen omen 🙂 ) przez mężczyzn wynika najprawdopodobniej z tego, że (niech się panie nie obrażą, ale takie są fakty) osobników o wysokim IQ jest wśród populacji męskiej więcej niż wśród kobiet. Zresztą i męski osobnik o niskim IQ, nie „kumający”, o co p. JKM chodzi, może go popierać, bo „nie uważa bab”.
    Piszesz Haer :”że im bardziej będziemy się różnić głosami, tym bardziej wygra JK…”. Jest to tzw. polityka „straconego głosu”, z którą się nie zgadzam – głosować wbrew sobie (bo mój kandydat i tak nie ma szans) na kandydata X, który ma szanse, aby tylko nie wygrał Y. Otóż jest mi całkowicie obojętne kto NIE będzie prowadził polityki, którą popieram, a takie podejście całkowicie niweczy szanse mojego kandydata. (Swoją drogą wolę JK niż BK, bo może przynajmniej mniej zepsuje).

    p.s. Rozszyfrowałem Cię Haer, wiem kim jesteś :-). Nie było to trudne.

  14. Pluto dn. 22 maja 2010 o godz. 09:29
  15. kondor dn. 24 lipca 2010 o godz. 23:19

    Halo Pluto!
    Z niedowierzaniem widzę, że wolisz głosować na JK (bo ponoć mniej zepsuje).
    Po pierwsze prezydent nie ma dużej realnej władzy, a główne niebezpieczeństwo jego działalności polega tylko na możliwości WETOWANIA. Znając JK jest pewne, że gdyby został prezydentem, to wetował by wszystko jak leci. Dążyłby wyłącznie do kontestowania rządu, cokolwiek ten próbowałby robić…

    Ja głosowałem na BK wcale nie dlatego, że uważam go za wspaniałego kandydata na prezydenta, ale dlatego, żeby nie dopuścić do stołka jego kontrkandydata…

    To tyle na ten temat.
    A mój syn głosował na Korwina…

  16. Pluto dn. 25 lipca 2010 o godz. 03:10

    Prezydent nie ma dużej realnej władzy, ale jeżeli jest członkiem gangu wraz z premierem, to już trochę gorzej…

  17. Haer dn. 25 lipca 2010 o godz. 10:34

    Pluto, rozczarowujesz mnie.
    Określanie przedstawicieli władzy słowami typu ‚gang’ (bez żadnego uzasadnienia!) stosują tylko ludzie ogólnie z niczego niezadowoleni i z zasady będący przeciwko wszelkiej władzy. Poprzedniej i następnej również.
    Od Ciebie jednak spodziewam się większej kultury i rzeczowości wypowiedzi. Sorry.

  18. Fenomen Komorowskiego | Wyborcza.Gazetka.EU dn. 25 lutego 2011 o godz. 06:35

    […] Janusza Korwin-Mikkego i […]

Dodaj coś od siebie

Trzeba się zalogować, żeby komentować.

Ebuki.EU
audio + e-book
e-sklep i wydawnictwo
Maj 2010
P W Ś C P S N
« Kwi   Cze »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31